Automarket AF Racing Team

Marcel Brenner - kim jest nowy zawodnik Automarket AF Racing Team?

W sezonie 2026 toruński zespół wyścigowy przechodzi dużą przemianę. Nie tylko będzie rywalizował pod nową nazwą Automarket AF Racing Team, związaną z pozyskaniem sponsora tytularnego, jakim jest Automarket.pl — platforma motoryzacyjna rozwijana przez PKO Leasing — ale także pozyskał nowego zawodnika.

Marcel Brenner, bo o nim mowa, jest profesjonalnym zawodnikiem z ponad 20-letnim doświadczeniem. Kim jest, jak wyglądała jego przygoda z motocyklami i jakie ma plany na nadchodzący sezon?


– Jak zaczęła się Twoja przygoda z motocyklami?
– Rozpoczęła się w 2005 roku, kiedy moi dziadkowie zabrali mnie na wyścigi pocket bike’ów. To było świetne widowisko, które zrobiło na mnie ogromne wrażenie! Pamiętam, że wtedy pomyślałem, że też chciałbym się tak ścigać. Powiedziałem o tym swoim rodzicom i mimo że na początku nie byli do końca przekonani do mojego pomysłu, rok później startowałem już w wyścigach pocket bike’ów. W 2026 roku rozpoczynam swój 22. sezon wyścigowy, więc to naprawdę spory kawał czasu.

– Jaki wyścig zapadł Ci najbardziej w pamięci?
– Myślę, że z pewnością będą to pierwsze podia, które zodbywałem będąc dzieckiem w trakcie wyścigów na Pocket Bike’ach. To było niesamowite uczucie!

– W czym czujesz się najmocniejszy jako zawodnik – technika, prędkość, strategia?
– Myślę, że potrafię być bardzo precyzyjny i zawsze dążę do perfekcji. Umiem jechać na granicy swoich możliwości, ale jednocześnie wiem, kiedy zmniejszyć ryzyko i odpuścić. Zazwyczaj moje tempo jest bardzo powtarzalne. Kilka lat temu w jednym z wyścigów każde kolejne okrążenie pokonywałem w niemal identycznym czasie. Myślę, że jednym z moich największych atutów jest konsekwencja — zarówno na torze, jak i poza nim. Ogromną rolę odegrało też doświadczenie, które zdobyłem, ścigając się w różnych seriach wyścigowych.

– Który tor sprawia Ci najwięcej frajdy, a który jest największym wyzwaniem?
– Chyba jak większość zawodników najbardziej lubię tory, na których mam najwięcej doświadczenia. W moim przypadku są to Most i Assen. Oba obiekty znam bardzo dobrze — nie muszę ich nawet „widzieć”, bo znam je praktycznie na pamięć. Największym wyzwaniem w tegorocznym kalendarzu EuroMoto będzie dla mnie Sachsenring, ponieważ nigdy wcześniej ani się tam nie ścigałem, ani nie trenowałem. Mam jednak nadzieję, że szybko nauczę się nitki toru — zazwyczaj nie potrzebuję dużo czasu, żeby wiedzieć, gdzie jechać. Myślę też, że torem, który nie do końca przypadł mi do gustu, jest Oschersleben — nie przepadam za jego pierwszą częścią, choć końcowy fragment toru całkiem mi się podoba.

– Jak wygląda Twój typowy dzień wyścigowy? Czy masz jakieś rytuały przed startem?
Mam swój ustalony schemat przygotowań — zaczynają się one już w momencie, kiedy zakładam kombinezon. Wtedy przełączam się w zupełnie inny tryb i jestem bardzo skupiony. To moment, w którym potrzebuję chwili dla siebie, żeby przygotować się mentalnie. Tuż przed samym wyścigiem, na gridzie, nie mam problemu z tym, żeby być otoczony ludźmi, ale jakieś 40–60 minut wcześniej potrzebuję ciszy. Dużo wtedy myślę o tym, co może się wydarzyć, jaka będzie moja strategia i tak dalej. Mam też swój rytuał — zawsze zaczynam zakładać odzież od lewej strony: lewy but, lewa nogawka kombinezonu, lewy rękaw, lewa rękawiczka. Również na motocykl wsiadam z lewej strony.

 

– Co chciałbyś osiągnąć w nadchodzącym sezonie?
– Cele są ważne — trzeba wiedzieć, dokąd się zmierza. Moim zdaniem jednak ważniejsze jest skupienie się na pracy, dawaniu z siebie wszystkiego oraz na tym, żeby przygotować zarówno siebie, jak i motocykl najlepiej, jak to tylko możliwe. Wtedy wyniki same przyjdą. To nie jest tak, że rezultat pojawi się sam albo że jakimś cudem dowiezie się go do mety. Oczywiście szczęście jest ważne, ale na sukces trzeba zapracować..

 

– Jak wyglądają Twoje przygotowania fizyczne?
– Bardzo lubię biegać, szczególnie ostatnio. W ostatnich tygodniach dużo biegam na 400-metrowej bieżni, robię sporo interwałów, zarówno szybszych, jak i spokojniejszych. Jeżdżę też na rowerze stacjonarnym w domu, czasem oglądając przy tym telewizję, oraz oczywiście chodzę na siłownię, żeby pracować nad siłą.


– Co według Ciebie jest najważniejsze w teamie?

– Myślę, że zespół jest trochę jak rodzina — trzeba się wspierać, motywować i rozwijać razem. Jako drużyna wspólnie wygrywamy i przegrywamy. Nie chodzi o to, żeby mówić każdemu, co ma robić, ale o to, żeby sobie ufać i wierzyć w siebie nawzajem.

Przed Marcelem pierwsze wyzwania nowego sezonu. 7 maja zawodnik wraz z Automarket AF Racing Team weźmie udział w Ducati Racetrack Academy na torze Most, a prosto z Czech, w dniach 8 maja rozpocznie rywalizację na Sachsenringu. To będzie pierwszy sprawdzian formy i okazja, by zobaczyć, jak jego podejście, konsekwencja i doświadczenie przełożą się na wyniki na torze.

Wyścigi serii EuroMoto będzie można śledzić podczas bezpłatnych transmisji na YouTube, Kalendarz na sezon 2026 wygląda następująco:
07.05 - 10.05
EuroMoto Sachsenring
28.05 - 31.05
EuroMoto Brno
25.06 - 28.06
EuroMoto Most
30.07 - 02.08
EuroMoto Oschersleben
13.08 - 16.08
EuroMoto Assen
03.09 - 06.09
EuroMoto Nurburgring
24.09 - 27.09
EuroMoto Hockenheim

W sezonie 2026 z Automarket AF Racing Team jadą:

Automarket, PKO Leasing , Ducati Polska, Ducati Toruń, Mototech, AF Motors, Mercedes-Benz Auto Frelik, STORK, Autodrom TORUŃ, Promoto Racing Poland, PirelliMoto, SHOEI Polska, MotoPitbikeRR, Andreani Group International, ThermalTechnology, 2D Datarecording, Świat Motocykli, Ścigacz.pl 

Chcesz jechać razem z Automarket AF Racing Team? Dołącz do grona fanów na kanałach social media zespołu:
Facebook: https://www.facebook.com/afracingteamtorun
Instagram: https://www.instagram.com/afracingteampoland/